<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-4440884330423479445</id><updated>2011-12-28T12:33:15.442-08:00</updated><category term='2010'/><category term='książki'/><title type='text'>A czytam czasem.</title><subtitle type='html'></subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://czytamczasem.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4440884330423479445/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czytamczasem.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>Maciej</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12135414918117489111</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>8</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4440884330423479445.post-1226555873515881428</id><published>2011-05-31T14:07:00.000-07:00</published><updated>2011-12-28T12:33:15.456-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='2010'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książki'/><title type='text'>Rok 2010.</title><content type='html'>Jak napisałem ostatnio, książek nie przestałem czytać. Poniżej zamieszczę spis tych, które udało mi się przeczytać w roku ubiegłym. Niestety, nie napiszę o czym były, bo pamięć słaba. Znaczy, ogólny zarys pamiętam, natomiast szczegóły się już zatarły. Przy niektórych pozycjach znajdziecie adnotacje. &lt;br /&gt;Kolejność przypadkowa:&lt;br /&gt;*przypisy z gwiazdką pochodzą 28.12.2011 roku (coś mnie natchnęło)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;'Cyfrowa Twierdza'&lt;/span&gt; - Dan Brown&lt;br /&gt;*Trzecia książka Browna, którą przeczytałem (przedtem 'Anioły i Demony' oraz 'Kod Leonarda da Vinci'). Właściwie miła lektura tylko.. no właśnie, gdzieś to już czytałem. Dwa razy.*&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;'Z zimną krwią'&lt;/span&gt; - Truman Capote&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;'KULT Kazika'&lt;/span&gt; - Leszek Gnoiński&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;'Gdzie leży granica'&lt;/span&gt; - David Lodge&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;'Wesele'&lt;/span&gt; - Stanisław Wyspiański&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;'Ziemia obiecana'&lt;/span&gt; - Władysław Reymont&lt;br /&gt;*Nie jestem godzien nawet, by napisać cokolwiek o tym DZIELE. Kto nie czytał, ten troglodyta.*&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;'Sklepik z marzeniami'&lt;/span&gt; - Stephen King&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;'Misery'&lt;/span&gt; - Stephen King&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;'Kraina Chichów'&lt;/span&gt; - Jonathan Carroll&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;'Wroniec'&lt;/span&gt; - Jacek Dukaj&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;'Dama Kameliowa'&lt;/span&gt; - Dumas syn&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;'Białe Noce'&lt;/span&gt; - Elwood Reid&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;'Paktofonika - przewodnik krytyki politycznej'&lt;/span&gt; - Maciej Pisuk&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;'Koniec wakacji'&lt;/span&gt; - Janusz Domagalik&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;'Głos naszego cienia'&lt;/span&gt; - Jonathan Carroll&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;'Cujo'&lt;/span&gt; - Stephen King&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;&lt;br /&gt;'Dziecko na niebie'&lt;/span&gt; - Jonathan Carroll&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;'Kubuś Puchatek'&lt;/span&gt; - A. A. Milne&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;'Królestwo nadchodzi'&lt;/span&gt; - J.G. Balland&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;'Przedwiośnie'&lt;/span&gt;- Stefan Żeromski&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;'Tylko dla orłów'&lt;/span&gt; - Alistair McLean&lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;&lt;br /&gt;'Syzyfowe prace'&lt;/span&gt; - Stefan Żeromski&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Marcin Szczygielski:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;'PL-Boy'&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;'Wiosna PL-Boya'&lt;/span&gt; &lt;span style="font-style:italic;"&gt;&lt;br /&gt;'Nasturcje &amp; Ćwoki'&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Książki bardzo lekkie, czytało się szybko. Właściwie napisane na jedno kopyto. Powtarzające się gagi i żarty, podobny temat. Jeśli ktoś przeczytają jedną z nich, to reszty nie musi - nic nowego nie wyczyta.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;'Love Story'&lt;/span&gt; - Erich Segal&lt;br /&gt;*Popłakałem się. Kilka stron przed końcem książki. Tak banalna historia, że aż piękna. Nikt chyba nie napisał lepszej książki o miłości*&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;&lt;br /&gt;'Nowe przygody Mikołajka'&lt;/span&gt; - Goscinny &amp; Sempe&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;'Józki, Jaśki i Franki'&lt;/span&gt; - Janusz Korczak&lt;br /&gt;*W Korczaku lubię/zachwyca mnie/dziwi mnie jego bezgraniczna miłość do dzieci. I jeszcze większa wiara. Wiara w to, że dzieci z natury mogą być tylko dobre, a każdy ich zły uczynek jest spowodowany wyłącznie niefortunnym zbiegiem okoliczności bądź też Dorosłym. Jedyne, co pamiętam z tej książki to ta przebijająca się miłość i wiara. I choćby dla niej warto po nią sięgnąć.*&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Arturo Perez - Reverte:&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;&lt;br /&gt;'Kapitan Alatriste'&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;'W cieniu inkwizycji'&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;'Słońce nad Bredą'&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;'Złoto Króla'&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;'Kawaler w żółtym kaftanie'&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pięć tomów awanturniczej historii samozwańczego kapitana o nazwisku Alatriste. Wciągająca wędrówka po rozpalonej Hiszpanii i mokrej Holandii. Opowieść, pisana z perspektywy młodego chłopca, który zostaje giermkiem tytułowego bohatera, o męstwie, honorze, wojnie, miłości, władzy i zdradzie. Napisane świetnym językiem z dużą dawką humoru. Ta seria obudziła we mnie młodego chłopaka, który marzył, by zostać muszkieterem. Czyta się gładko i  wielką przyjemnością. Jak najbardziej polecam!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;'Handlarz kawą'&lt;/span&gt; - David Liss&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;&lt;br /&gt;'Czarny koktail i inne opowiadania'&lt;/span&gt; - Jonathan Caroll&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;'Specnaz'&lt;/span&gt; - Wiktor Suworow&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;'Wyzwoliciele'&lt;/span&gt; - Wiktor Suworow&lt;br /&gt;*Zabawna a zarazem zatrważająca opowieść o armii jednego (jeśli nie największego) mocarstwa militarnego. Autor, który służył wiele lat w Armii Czerwonej odsłania wszystkie jej wady i absurdy. Nie chcę się bawić w politykowanie, ale podług tej książki na socjalizmie daleko się nie ujedzie.*&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;'Całując Ul'&lt;/span&gt; - Jonathan Caroll&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4440884330423479445-1226555873515881428?l=czytamczasem.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czytamczasem.blogspot.com/feeds/1226555873515881428/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://czytamczasem.blogspot.com/2011/05/rok-2010.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4440884330423479445/posts/default/1226555873515881428'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4440884330423479445/posts/default/1226555873515881428'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czytamczasem.blogspot.com/2011/05/rok-2010.html' title='Rok 2010.'/><author><name>Maciej</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12135414918117489111</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4440884330423479445.post-5436675810080524049</id><published>2011-05-28T15:04:00.000-07:00</published><updated>2011-05-28T15:07:35.521-07:00</updated><title type='text'>To znów ja.</title><content type='html'>Melduję, iż książek nie przestałem czytać. Może zacznę o nich pisać. Czyli, w jednym obrazku:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://forum.ster-gaming.pl/uploads/remoteimages/16827-567.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 336px; height: 448px;" src="http://forum.ster-gaming.pl/uploads/remoteimages/16827-567.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4440884330423479445-5436675810080524049?l=czytamczasem.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czytamczasem.blogspot.com/feeds/5436675810080524049/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://czytamczasem.blogspot.com/2011/05/to-znow-ja.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4440884330423479445/posts/default/5436675810080524049'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4440884330423479445/posts/default/5436675810080524049'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czytamczasem.blogspot.com/2011/05/to-znow-ja.html' title='To znów ja.'/><author><name>Maciej</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12135414918117489111</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4440884330423479445.post-6418607390799681256</id><published>2010-03-08T11:57:00.000-08:00</published><updated>2010-03-08T14:05:36.273-08:00</updated><title type='text'> 'Misery' - Stephen King</title><content type='html'>Kolejna książka pana Kinga, którą przeczytałem. Po prawdzie kiedyś widziałem ekranizacje, ale właściwie ekranizacje są zawsze słabsze od książkowych pierwowzorów.&lt;br /&gt;Książka opowiada o niezwykłym, prawie zabójczym, zbiegu okoliczności. Otóż pewien pisarz - Paul - ulega samochodowemu wypadkowi gdzieś w śnieżnych górach. I pewnie by zamarzł biedaczek, gdyby nie to, że ratuje go była pielęgniarka (i wielka fanka jego serii) Annie. Szczęście, mogłoby się zdawać.&lt;br /&gt;Gdy Annie dowiaduje się, że w ostatniej części serii "Misery' Paul uśmiercił tytułową bohaterkę, wpada w szał. Szprycuje go lekami przeciwbólowymi, szantażuje i każe, by napisał nową część, w której Misery powróci. Połamany po wypadku Paul, który do tego jest ciągle naćpany, podejmuje się tego kroku z ciężkim sercem. Z czasem okazuje się, że Annie jest seryjną morderczynią, która ma wyraźne kłopoty z psychiką.  &lt;br /&gt;King pokazuje, że należy się bać nie tylko potworów i czarów, ale także, a może przede wszystkim, drugiego człowieka. I tego, co w nim siedzi. Ukazuje nam, że zło człowieka (nieważne, czy wywołane przez chorobę, czy przez cokolwiek innego) może być bezgraniczne. Główny bohater podejmuje nierówną walkę ze swoim bólem, kalectwem, poczuciem godności, a przede wszystkim z niemocą. &lt;br /&gt;Książkę czytało się doskonale. Świetne operowanie ironią, doskonały klimat. Polecam każdemu, kto nie widział lub widział film.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4440884330423479445-6418607390799681256?l=czytamczasem.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czytamczasem.blogspot.com/feeds/6418607390799681256/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://czytamczasem.blogspot.com/2010/03/misery-stephen-king.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4440884330423479445/posts/default/6418607390799681256'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4440884330423479445/posts/default/6418607390799681256'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czytamczasem.blogspot.com/2010/03/misery-stephen-king.html' title='&lt;span style=&quot;font-style:italic;&quot;&gt; &apos;Misery&apos;&lt;/span&gt; - Stephen King'/><author><name>Maciej</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12135414918117489111</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4440884330423479445.post-3242383946982783937</id><published>2010-02-15T09:09:00.000-08:00</published><updated>2010-02-15T10:33:58.257-08:00</updated><title type='text'>'Kubuś Puchatek'  - Alan Alexander Milne</title><content type='html'>Czasem trzeba sobie zrobić przerwę od &lt;span style="font-style:italic;"&gt;poważnych&lt;/span&gt; książek i chwycić za coś innego. Wybrałem 'Kubusia Puchatka', bo jest to chyba moja ulubiona postać z dzieciństwa. W zasadzie nie ma się co rozwodzić na tym tytułem. Napisana świetnie, z niebywałą dozą miłości i fantazji. Warto czasem powrócić do takich książek, bo przecież w każdym z nas siedzi małe dziecko. Polecam!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4440884330423479445-3242383946982783937?l=czytamczasem.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czytamczasem.blogspot.com/feeds/3242383946982783937/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://czytamczasem.blogspot.com/2010/02/kubus-puchatek-alan-alexander-milne.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4440884330423479445/posts/default/3242383946982783937'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4440884330423479445/posts/default/3242383946982783937'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czytamczasem.blogspot.com/2010/02/kubus-puchatek-alan-alexander-milne.html' title='&lt;span style=&quot;font-style:italic;&quot;&gt;&apos;Kubuś Puchatek&apos; &lt;/span&gt; - Alan Alexander Milne'/><author><name>Maciej</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12135414918117489111</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4440884330423479445.post-1885637172236574110</id><published>2010-02-13T06:31:00.000-08:00</published><updated>2010-02-13T06:41:29.293-08:00</updated><title type='text'>'Dziecko na niebie' - Jonathan Carroll</title><content type='html'>Osławiony reżyser o imieniu Weber porzuca Hollywood by powołać do życia teatr, w którym grali by nieuleczalnie chorzy amatorzy. W tym samym czasie jego najlepszy przyjaciel, twórca kasowej serii horrorów, popełnia samobójstwo, zostawiając po sobie w prezencie trzy kasety VHS. &lt;br /&gt;Dowiadujemy się, że anioły przybierają różne, często dziwne postacie, a sam Bóg ma na uwadze wszystkie nasze występki i czasem nas ostrzega. Ale co, gdy nie robimy sobie nic z tych ostrzeżeń? Wtedy trzeba prosić z zaświatów o pomoc. Carroll dokładnie przebadał czym jest dobro i czym zło i jak ono ma się do sztuki. &lt;br /&gt;Książka napisana jak zwykle w świetnym stylu. Trochę pogmatwana, przeplatają się w niej fakty i fikcja, jednak pod koniec wszystko się układa w logiczną całość. Przyznam, że trochę topornie mi się ją czytało. Sam nie wiem, czy to wina tego pogmatwania, czy brakiem chęci. Słabsza od poprzednich przeczytanych przeze mnie książek autora, ale i tak polecam.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4440884330423479445-1885637172236574110?l=czytamczasem.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czytamczasem.blogspot.com/feeds/1885637172236574110/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://czytamczasem.blogspot.com/2010/02/dziecko-na-niebie-jonathan-carroll.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4440884330423479445/posts/default/1885637172236574110'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4440884330423479445/posts/default/1885637172236574110'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czytamczasem.blogspot.com/2010/02/dziecko-na-niebie-jonathan-carroll.html' title='&lt;span style=&quot;font-style:italic;&quot;&gt;&apos;Dziecko na niebie&apos;&lt;/span&gt; - Jonathan Carroll'/><author><name>Maciej</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12135414918117489111</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4440884330423479445.post-273251884512737899</id><published>2010-01-31T09:36:00.000-08:00</published><updated>2010-02-12T15:42:07.644-08:00</updated><title type='text'>'Głos naszego cienia' - Jonathan Carroll</title><content type='html'>Kolejna książka pana Carrolla. I tym razem bardzo fajnie napisana. Skłonny jestem uznać, iż każda książka tego autora będzie mi imponować stylem. Akcja toczy się głównie w Wiedniu, gdzie to młody pisarz Jonathan sobie mieszka oraz trudni się pisaniem artykułów na różne tematy. Spotyka tam małżeństwo - Indię i Paula - z którymi się zaprzyjaźnia. Dość szybko wdaje się w romans z Indią. Małżonek jej po dowiedzeniu się o zdradzie umiera na serce. I tu kończy się miła powieść obyczajowa, a zaczyna właściwy thriller psychologiczny. Paul wraca na ziemię i zaczyna robić Indii i Josephowi brzydkie sztuczki i dowcipy, z czasem staje się nie do zniesienia. Kochankowie postanawiają się rozejść na jakiś czas, by udobruchać ducha Paula. Aha, co ważne, Joseph ma mały sekret. W dzieciństwie zabił swojego brata. To zdarzenie zmieniło jego i, jak się okazuje później, całe jego życie. &lt;br /&gt;Bardzo fajne studium miłości, przyjaźni, etyki i zaufania międzyludzkiego z ciekawą pointą. Z całą odpowiedzialnością polecam.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4440884330423479445-273251884512737899?l=czytamczasem.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czytamczasem.blogspot.com/feeds/273251884512737899/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://czytamczasem.blogspot.com/2010/01/gos-naszego-cienia-jonathan-carroll.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4440884330423479445/posts/default/273251884512737899'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4440884330423479445/posts/default/273251884512737899'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czytamczasem.blogspot.com/2010/01/gos-naszego-cienia-jonathan-carroll.html' title='&lt;span style=&quot;font-style:italic;&quot;&gt;&apos;Głos naszego cienia&apos;&lt;/span&gt; - Jonathan Carroll'/><author><name>Maciej</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12135414918117489111</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4440884330423479445.post-2373557619752463158</id><published>2010-01-29T05:05:00.001-08:00</published><updated>2010-01-29T09:53:10.591-08:00</updated><title type='text'>'Cujo' - Stephen King</title><content type='html'>Pana Kinga poznałem jako Richarda Bachmana, bo mając 13 lat przeczytałem 'Wielki Marsz'. Potem czytałem jeszcze kilka jego książek, których tytułów teraz nie pomnę. Ostatnio sięgnąłem po 'Cujo'. Książka z pozoru jest thrillerem, może nawet horrorem. Jest jednak także świetnym studium zachowań ludzkich. Wiele wątków ma wspólny mianownik - wielkiego bernardyna, który po zarażeniu się wścieklizną myśli tylko o zabijaniu. Autor ukazuje dwa małżeństwa, które nie mają ze sobą praktycznie nic wspólnego. Pierwsze, nazwijmy je &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Młodszym&lt;/span&gt;, wydaje się na pozór idealne. Drugie, &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Starsze&lt;/span&gt;, już takie sielankowe nie jest. W książce mamy miłość, zdradę, nienawiść, biznes i przede wszystkim strach. Dużo strachu, wręcz piekło. Piekło bezsilności. Czyta się bardzo przyjemnie, dzieło napisane jest przystępnym i lekkim językiem. Dość zaskakujące zakończenie. Na pewno nie była to strata czasu, polecam.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4440884330423479445-2373557619752463158?l=czytamczasem.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czytamczasem.blogspot.com/feeds/2373557619752463158/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://czytamczasem.blogspot.com/2010/01/cujo-stephen-king-pana-kinga-poznaem.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4440884330423479445/posts/default/2373557619752463158'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4440884330423479445/posts/default/2373557619752463158'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czytamczasem.blogspot.com/2010/01/cujo-stephen-king-pana-kinga-poznaem.html' title='&lt;span style=&quot;font-style:italic;&quot;&gt;&apos;Cujo&apos;&lt;/span&gt; - Stephen King'/><author><name>Maciej</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12135414918117489111</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4440884330423479445.post-3744498713582664915</id><published>2010-01-24T13:12:00.000-08:00</published><updated>2010-01-29T15:45:37.005-08:00</updated><title type='text'>Styczeń.</title><content type='html'>Witam, czasem czytam. Różne rzeczy. Przy jedzeniu katalog Bon Prix, w pracy faktury i WZetki, po godzinach fora internetowe, a czasem nawet książki. Nie czytam podręczników, bo aktualnie nie uczę się nigdzie. Poza tym lubię słuchać muzyki.  I to chyba wszystko o mnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na blogu będę pisał o tym, co przeczytałem. Nie będą to jakieś recenzje, których nigdy nie potrafiłem pisać. Ot, luźne opisy wydarzeń i odczuć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;___________________&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;02.01.2010&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;'Koniec Wakacji'&lt;/span&gt; - Janusz Domagalik&lt;br /&gt;Całkiem dziwna książka. Z tego, co pamiętam (bo gdzieś wyczytałem, nie to, że taki stary jestem), była ona lekturą szkolną w okresie PRL. Przynajmniej przez jakiś czas. Opowiada ona o chłopaku, lat 16, który mieszka w małym śląskim miasteczku. Nazwijmy je &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Hanysowo&lt;/span&gt;. Tak więc w tym &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Hanysowie&lt;/span&gt; spędza swoje ostatnie wakacje przed pójściem do szkoły średniej. I byłyby to zwykłe wakacje, gdyby nie fakt, że do jednego z kolegów przyjeżdża kuzynka. No i wiadomo, pierwsze miłostki itp. Szczerze napisawszy, do tego momentu czytało się całkiem przyjemnie. Następują jednak komplikacje w życiu Jurka (to ten chłopak właśnie). Rodzice się rozwodzą. W tym też momencie książka traci tempo, staje się mniej ciekawa, a nasz bohater ma dziwne przemyślenia. Końcówkę męczyłem kilka dni. Ale zmęczyłem. Nie wiem, czy polecam, czy nie. Książka po prostu dziwna.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;___________________&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;04.01.2010&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;'Wroniec'&lt;/span&gt; - Jacek Dukaj&lt;br /&gt;Książka dość rozreklamowana, co nie dziwi w czasach, gdy rozlicza się komunizm. Autor serwuje nam opowiastkę o stanie wojennym. I to w ciekawej, oryginalnej formie, bo jako fantasy (za fantasy nigdy nie przepadałem). Bohaterem jest mały chłopiec, Adaś, któremu władza ludowa zabiera tatę, a mamę posyła do szpitala. Pomaga mu sąsiad, bardzo silny facet, opozycjonista. I znów do pewnego momentu czytało się ciekawie, potem akcja siadła. Całkiem nieźle przemianowano organy władzy (&lt;span style="font-style: italic;"&gt;np. milipanci&lt;/span&gt;, &lt;span style="font-style: italic;"&gt;bubeki&lt;/span&gt;), książka okraszone jest też tekstami kilku piosenek (dwie z nich utrwalił nawet Kazik Staszewski). Książka broni się także bardzo fajnymi rysunkami. Ogólnie rzecz biorąc, mogę polecić, a co mi tam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;___________________&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;10.01.2010&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;'Dama kameliowa'&lt;/span&gt; - Aleksander Dumas (syn)&lt;br /&gt;Znalazłem na półce, to pomyślałem, że łyknę. Szczególnie, że nie jest to jakieś opasłe tomisko, a wręcz mała książeczka. Od razu zaczyna się intrygująco. Autor bardzo potrafił we mnie wzbudzić zainteresowanie i poniekąd ciekawość. Gdy akcja się trochę klaruje, temat schodzi bardziej na tor miłości. Takie romansidło trochę. Ale w dobrym wydaniu. Główna bohaterka fajnie nakreślona, właściwie opisana - jest to ponoć historia autentyczna. Książka bardzo umiliła mi podróż do Poznania i część podróży do domu. Polecam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;___________________&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;14.01.2010&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;'Paktofonika'&lt;/span&gt; - Marek Pisuk&lt;br /&gt;Na ową pozycję długo ostrzyłem sobie zęby. Znajomy bardzo zachwalał i polecał. W końcu więc kupiłem i.. czekałem aż mi szanowny sprzedawca przyśle. 14 dni. Ale mniejsza z tym, w końcu ją otrzymałem. Przede wszystkim zdziwiły mnie wymiary książki i jakość papieru. W Internecie czytałem, że książka zawiera wiele niepublikowanych zdjęć, co mnie szczególnie ciekawiło. Zdjęcia były, owszem, ale czarno-białe, niewyraźne, często ściągane z nagrań wideo (!). Trudno. Zawartością jest właściwie scenariusz filmowy do niepowstałego filmu. Trochę się zawiodłem tym, iż postać Magika została wysunięta przed resztę zespołu. Cóż, prawa kina. W każdym razie, napisane jest w porządku, zwięźle, bez dorabiania ideologii, czy coś. Polecam nie tylko fanom Paktofoniki i rapu, bo jest to opowieść o młodych ludziach, którzy chceli coś w życiu zrobić pozytywnego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;___________________&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;17.01.2010&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;'Białe noce'&lt;/span&gt; - Elwood Reid&lt;br /&gt;Książka ze stajni Salamandry - wydawnictwa, które lubię. Zawsze są ładne okładki, a wydawane książki nie są nudne. '&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Białe noce'&lt;/span&gt; zacząłem czytać w pociągu, zimnym pociągu. Świetnie się zgrało, bo akurat opowiada ona o dwóch gościach, którzy są cieślami na Alasce i mają już dość. Dość szefów, dość pracy i dość odwagi, żeby pomóc pewnemu gościowi, którego córka uciekła w góry do jakiejś ni to sekty, ni komuny, której przewodniczy tajemniczy facet imieniem Nunn. Dostają się oczywiście do obozu, po kilku komplikacjach zostają w nim. Po pewnym czasie już nie wiadomo o co chodzi. A jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o.. złoto. Pojawia się także wątek miłosny, co oczywiste. Książkę czytało się w porządku. Czasem musiałem odłożyć ją, bo mnie nużyła, ale zdecydowanie częściej miałem ochotę przeskoczyć kilka kartek z ciekawości. Polecam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;___________________&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;24.01.2010&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;'Kraina Chichów'&lt;/span&gt; - Jonathan Carroll&lt;br /&gt;Pana Carrolla znam troszkę już od młodości wczesnej, kiedy to moja starsza siostra czytywała namiętnie jego książki. Pamiętam, że zawsze mi się chwaliła, że autor lubi Żywca i w ogóle Polskę oraz to, że jego książki były wydawane w Salamandrze lub Kameleonie. Już od pierwszych kartek polubiłem go jako autora. Świetnie mi przypasował jego humor i prowadzenie akcji. Dawno, naprawdę, dawno nie czytałem tak dowcipnie napisanej książki. 'Kraina Chichów' opowiada o pewnym nauczycielu, synu słynnego aktora, który pragnie napisać biografię swojego ulubionego pisarza. Spotyka pewną dziewczynę/kobietę, o której niewiele wiadomo (no, trochę chorowała w dzieciństwie i także uwielbia autora), a  która chce mu pomóc w pisaniu. Oczywiście szybko lądują w łóżku i w ogóle. Ale chyba się lubią. Jadą więc do miasteczka, w którym mieszkał ich idol, spotykaja się z jego córką i tu zaczynają się dziać dziwne rzeczy. Nie chcę ich opisywać, bo uważam, że książka jest tak dobra, że powinno się ją samemu przeczytać. Zakończenie prawie znakomite. To początek dłuższej znajomości z twórczością Jonathana Carrolla. POLECAM.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4440884330423479445-3744498713582664915?l=czytamczasem.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czytamczasem.blogspot.com/feeds/3744498713582664915/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://czytamczasem.blogspot.com/2010/01/styczen.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4440884330423479445/posts/default/3744498713582664915'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4440884330423479445/posts/default/3744498713582664915'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czytamczasem.blogspot.com/2010/01/styczen.html' title='Styczeń.'/><author><name>Maciej</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12135414918117489111</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry></feed>
