31 maja 2011

Rok 2010.

Jak napisałem ostatnio, książek nie przestałem czytać. Poniżej zamieszczę spis tych, które udało mi się przeczytać w roku ubiegłym. Niestety, nie napiszę o czym były, bo pamięć słaba. Znaczy, ogólny zarys pamiętam, natomiast szczegóły się już zatarły. Przy niektórych pozycjach znajdziecie adnotacje.
Kolejność przypadkowa:
*przypisy z gwiazdką pochodzą 28.12.2011 roku (coś mnie natchnęło)

'Cyfrowa Twierdza' - Dan Brown
*Trzecia książka Browna, którą przeczytałem (przedtem 'Anioły i Demony' oraz 'Kod Leonarda da Vinci'). Właściwie miła lektura tylko.. no właśnie, gdzieś to już czytałem. Dwa razy.*

'Z zimną krwią' - Truman Capote

'KULT Kazika' - Leszek Gnoiński

'Gdzie leży granica' - David Lodge

'Wesele' - Stanisław Wyspiański

'Ziemia obiecana' - Władysław Reymont
*Nie jestem godzien nawet, by napisać cokolwiek o tym DZIELE. Kto nie czytał, ten troglodyta.*
'Sklepik z marzeniami' - Stephen King

'Misery' - Stephen King

'Kraina Chichów' - Jonathan Carroll

'Wroniec' - Jacek Dukaj

'Dama Kameliowa' - Dumas syn

'Białe Noce' - Elwood Reid

'Paktofonika - przewodnik krytyki politycznej' - Maciej Pisuk

'Koniec wakacji' - Janusz Domagalik

'Głos naszego cienia' - Jonathan Carroll

'Cujo' - Stephen King

'Dziecko na niebie'
- Jonathan Carroll

'Kubuś Puchatek' - A. A. Milne

'Królestwo nadchodzi' - J.G. Balland

'Przedwiośnie'- Stefan Żeromski

'Tylko dla orłów' - Alistair McLean


'Syzyfowe prace'
- Stefan Żeromski


Marcin Szczygielski:
'PL-Boy'
'Wiosna PL-Boya'
'Nasturcje & Ćwoki'


Książki bardzo lekkie, czytało się szybko. Właściwie napisane na jedno kopyto. Powtarzające się gagi i żarty, podobny temat. Jeśli ktoś przeczytają jedną z nich, to reszty nie musi - nic nowego nie wyczyta.

'Love Story' - Erich Segal
*Popłakałem się. Kilka stron przed końcem książki. Tak banalna historia, że aż piękna. Nikt chyba nie napisał lepszej książki o miłości*

'Nowe przygody Mikołajka'
- Goscinny & Sempe

'Józki, Jaśki i Franki' - Janusz Korczak
*W Korczaku lubię/zachwyca mnie/dziwi mnie jego bezgraniczna miłość do dzieci. I jeszcze większa wiara. Wiara w to, że dzieci z natury mogą być tylko dobre, a każdy ich zły uczynek jest spowodowany wyłącznie niefortunnym zbiegiem okoliczności bądź też Dorosłym. Jedyne, co pamiętam z tej książki to ta przebijająca się miłość i wiara. I choćby dla niej warto po nią sięgnąć.*

Arturo Perez - Reverte:
'Kapitan Alatriste'

'W cieniu inkwizycji'
'Słońce nad Bredą'
'Złoto Króla'
'Kawaler w żółtym kaftanie'

Pięć tomów awanturniczej historii samozwańczego kapitana o nazwisku Alatriste. Wciągająca wędrówka po rozpalonej Hiszpanii i mokrej Holandii. Opowieść, pisana z perspektywy młodego chłopca, który zostaje giermkiem tytułowego bohatera, o męstwie, honorze, wojnie, miłości, władzy i zdradzie. Napisane świetnym językiem z dużą dawką humoru. Ta seria obudziła we mnie młodego chłopaka, który marzył, by zostać muszkieterem. Czyta się gładko i wielką przyjemnością. Jak najbardziej polecam!

'Handlarz kawą' - David Liss

'Czarny koktail i inne opowiadania'
- Jonathan Caroll

'Specnaz' - Wiktor Suworow

'Wyzwoliciele' - Wiktor Suworow
*Zabawna a zarazem zatrważająca opowieść o armii jednego (jeśli nie największego) mocarstwa militarnego. Autor, który służył wiele lat w Armii Czerwonej odsłania wszystkie jej wady i absurdy. Nie chcę się bawić w politykowanie, ale podług tej książki na socjalizmie daleko się nie ujedzie.*

'Całując Ul' - Jonathan Caroll

28 maja 2011

To znów ja.

Melduję, iż książek nie przestałem czytać. Może zacznę o nich pisać. Czyli, w jednym obrazku:


08 marca 2010

'Misery' - Stephen King

Kolejna książka pana Kinga, którą przeczytałem. Po prawdzie kiedyś widziałem ekranizacje, ale właściwie ekranizacje są zawsze słabsze od książkowych pierwowzorów.
Książka opowiada o niezwykłym, prawie zabójczym, zbiegu okoliczności. Otóż pewien pisarz - Paul - ulega samochodowemu wypadkowi gdzieś w śnieżnych górach. I pewnie by zamarzł biedaczek, gdyby nie to, że ratuje go była pielęgniarka (i wielka fanka jego serii) Annie. Szczęście, mogłoby się zdawać.
Gdy Annie dowiaduje się, że w ostatniej części serii "Misery' Paul uśmiercił tytułową bohaterkę, wpada w szał. Szprycuje go lekami przeciwbólowymi, szantażuje i każe, by napisał nową część, w której Misery powróci. Połamany po wypadku Paul, który do tego jest ciągle naćpany, podejmuje się tego kroku z ciężkim sercem. Z czasem okazuje się, że Annie jest seryjną morderczynią, która ma wyraźne kłopoty z psychiką.
King pokazuje, że należy się bać nie tylko potworów i czarów, ale także, a może przede wszystkim, drugiego człowieka. I tego, co w nim siedzi. Ukazuje nam, że zło człowieka (nieważne, czy wywołane przez chorobę, czy przez cokolwiek innego) może być bezgraniczne. Główny bohater podejmuje nierówną walkę ze swoim bólem, kalectwem, poczuciem godności, a przede wszystkim z niemocą.
Książkę czytało się doskonale. Świetne operowanie ironią, doskonały klimat. Polecam każdemu, kto nie widział lub widział film.

15 lutego 2010

'Kubuś Puchatek' - Alan Alexander Milne

Czasem trzeba sobie zrobić przerwę od poważnych książek i chwycić za coś innego. Wybrałem 'Kubusia Puchatka', bo jest to chyba moja ulubiona postać z dzieciństwa. W zasadzie nie ma się co rozwodzić na tym tytułem. Napisana świetnie, z niebywałą dozą miłości i fantazji. Warto czasem powrócić do takich książek, bo przecież w każdym z nas siedzi małe dziecko. Polecam!

13 lutego 2010

'Dziecko na niebie' - Jonathan Carroll

Osławiony reżyser o imieniu Weber porzuca Hollywood by powołać do życia teatr, w którym grali by nieuleczalnie chorzy amatorzy. W tym samym czasie jego najlepszy przyjaciel, twórca kasowej serii horrorów, popełnia samobójstwo, zostawiając po sobie w prezencie trzy kasety VHS.
Dowiadujemy się, że anioły przybierają różne, często dziwne postacie, a sam Bóg ma na uwadze wszystkie nasze występki i czasem nas ostrzega. Ale co, gdy nie robimy sobie nic z tych ostrzeżeń? Wtedy trzeba prosić z zaświatów o pomoc. Carroll dokładnie przebadał czym jest dobro i czym zło i jak ono ma się do sztuki.
Książka napisana jak zwykle w świetnym stylu. Trochę pogmatwana, przeplatają się w niej fakty i fikcja, jednak pod koniec wszystko się układa w logiczną całość. Przyznam, że trochę topornie mi się ją czytało. Sam nie wiem, czy to wina tego pogmatwania, czy brakiem chęci. Słabsza od poprzednich przeczytanych przeze mnie książek autora, ale i tak polecam.

31 stycznia 2010

'Głos naszego cienia' - Jonathan Carroll

Kolejna książka pana Carrolla. I tym razem bardzo fajnie napisana. Skłonny jestem uznać, iż każda książka tego autora będzie mi imponować stylem. Akcja toczy się głównie w Wiedniu, gdzie to młody pisarz Jonathan sobie mieszka oraz trudni się pisaniem artykułów na różne tematy. Spotyka tam małżeństwo - Indię i Paula - z którymi się zaprzyjaźnia. Dość szybko wdaje się w romans z Indią. Małżonek jej po dowiedzeniu się o zdradzie umiera na serce. I tu kończy się miła powieść obyczajowa, a zaczyna właściwy thriller psychologiczny. Paul wraca na ziemię i zaczyna robić Indii i Josephowi brzydkie sztuczki i dowcipy, z czasem staje się nie do zniesienia. Kochankowie postanawiają się rozejść na jakiś czas, by udobruchać ducha Paula. Aha, co ważne, Joseph ma mały sekret. W dzieciństwie zabił swojego brata. To zdarzenie zmieniło jego i, jak się okazuje później, całe jego życie.
Bardzo fajne studium miłości, przyjaźni, etyki i zaufania międzyludzkiego z ciekawą pointą. Z całą odpowiedzialnością polecam.

29 stycznia 2010

'Cujo' - Stephen King

Pana Kinga poznałem jako Richarda Bachmana, bo mając 13 lat przeczytałem 'Wielki Marsz'. Potem czytałem jeszcze kilka jego książek, których tytułów teraz nie pomnę. Ostatnio sięgnąłem po 'Cujo'. Książka z pozoru jest thrillerem, może nawet horrorem. Jest jednak także świetnym studium zachowań ludzkich. Wiele wątków ma wspólny mianownik - wielkiego bernardyna, który po zarażeniu się wścieklizną myśli tylko o zabijaniu. Autor ukazuje dwa małżeństwa, które nie mają ze sobą praktycznie nic wspólnego. Pierwsze, nazwijmy je Młodszym, wydaje się na pozór idealne. Drugie, Starsze, już takie sielankowe nie jest. W książce mamy miłość, zdradę, nienawiść, biznes i przede wszystkim strach. Dużo strachu, wręcz piekło. Piekło bezsilności. Czyta się bardzo przyjemnie, dzieło napisane jest przystępnym i lekkim językiem. Dość zaskakujące zakończenie. Na pewno nie była to strata czasu, polecam.